Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE. Pomoc dla zwierząt z interwencji: https://pomagam.pl/38d7wk. ZGREDEK chip: 616093902270193 #GminaSieradz w #wojtyszkach od 9.01.2023 roku Malutki, około 6kg psiaczek w wieku 6 lat. Jest zdrowy, po pełnej 01-02-2021 około godziny 19:30 Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE poprosiła policję wągrowiecką o pomoc w interwencji na ulicy Rzecznej w Wągrowcu dotyczącą szczeniąt. Pan Robert Kotecki na swoim profilu na Facebooku poinformował Zobacz inne firmy z kategorii FUNDACJA: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Puławach. Ogólnopolska Fundacja dla Zwierząt. Fundacja Pomocy Zwierzętom Husky Adopcje. Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt MONDO CANE. Fundacja MEDOR. Małopolskie Stowarzyszenie Probacja. Fundacja dla Ratowania Żwierząt Bezdomnych EMIR. Fundacja Azyl REGULAMIN WOLONTARIATU. FUNDACJI NA RZECZ OCHRONY PRAW ZWIERZĄT. MONDO CANE. Podstawą działalności wolontariuszy jest ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. „o działalności pożytku publicznego i wolontariacie” (Dz. U. 2003 r. Nr 96 poz. 873; z 2004 r. Nr 64 poz. 593, Nr 116 poz. 1203, Nr 210 poz. 2135). Cele i zakres działania Fundacji Jerzy H zasiada już na ławie oskarżonych Fundacja MONDO CANE jest oskarżycielem posiłkowym. 17. BIAŁOGARD (sygn.4287.0.Ds. 329.2022) - ten sam hycel Jerzy H, prowadzący schronisko dla zwierząt znęcał się nad pozostałymi zwierzętami w schronisku. Posiadanie zwierząt to oczywiście obowiązki, ale też ogromne korzyści. Częstszy uśmiech, redukcja stresu i poczucia samotności, mniejsze ryzyko alergii i depresji - to tylko niektóre z nich. Zanim jednak zdecydujesz, jakie zwierzątko chcesz mieć, sprawdź, jak długo może żyć. To niezwykle ważne - nie Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE, Zabia Wola. 22,370 likes · 943 talking about this. Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE Aleksandra Śniecikowska jest inspektorką Fundacji na rzecz Ochrony Praw Zwierząt "Mondo Cane". Tak opisuje obraz tego miejsca zastany w dniu 23 lutego: - Nie wierzyliśmy, że cokolwiek się zmieni, tymczasem jest jeszcze gorzej, niż było - mówi. - To miejsce nie spełnia żadnych norm. Psy z głodu jedzą słomę, którą widać w odchodach. Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt Ekostraż; Stowarzyszenie Radzymińskie Forum; Towarzystwo Oświatowe Filomata Z Siedzibą W Gliwicach; BNI Polska Sp. z o.o. Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane; Alivia Fundacja Onkologiczna d1Ob. Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE podjęła kolejną interwencję w Poznaniu. Tym razem odebrali zwierzęta z romskiego psów i 6 kotów zostało odebranych przez działaczy Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE. W akcji uczestniczyła także policja. Bezpańskie psy i koty, rozmnażające się, dzikie, jedzące co popadnie, biegające po ruchliwej ulicy, rozjeżdżane, stwarzające bezpośrednie niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Bez szczepień, bez dostępu do wody, bez jakiejkolwiek karmy - oczywiście wszyscy „właśnie mieli szczepić i właśnie jechać po karmę” – czytamy na stronie też:Psy trafiały na wysypisko? Wójt: "warunki typowe dla środowiska wiejskiego"Wolontariusze oprócz problemu z warunkami, w jakich trzymane są zwierzęta, zwracają też uwagę na sposób, w jaki mieszkańcy koczowiska zabijali trzeba kupować świni wietnamskiej, przetrzymywać jej wraz z malutkimi prosiakami w karcerze, w błocie, zimnie, bez wody, bez jedzenia, tylko po to, żeby trzasnąć ją w łeb, poderżnąć gardło, oporządzić i zeżreć! Polskie prawo tego zakazuje! Być może rumuńskie nie, ale mieszkając w Polsce, podlegacie pod nasze prawo, a nie swoje! – apelują Nowy wariant wirusa na Cyprze Dodają też:Przeżyliśmy wczoraj horror - w trakcie naszej wczorajszej interwencji na koczowisku Romów w Poznaniu przy ul. Lechickiej zarżnięto jedną ze świń, które mieliśmy odebrać. Czekaliśmy na transport. To była matka 6 małych prosiąt, którą wzięli od nich, walnęli prawdopodobnie w głowę na ich oczach (w „zagrodzie” widoczne są ślady sporej ilości krwi), po czym zaciągnięto na teren „posesji”, gdzie poddano dalszej otworzyła zbiórkę na pomoc uratowanym zwierzętom. Przekazać pieniądze można klikając TUTAJ. Zobacz też: Psy ze schroniska w Poznaniu czekają na nowy dom. Podaruj ps... 14 ciekawostek o kotach. Ile lat żyje kot, do czego służą mu... Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera W minioną środę Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE interweniowała w Wierzbinku i zabrała stamtąd kilkanaście psów. Przeciwko miejscowym urzędnikom złoży doniesienie o znęcanie się nad zwierzętami. Relację z interwencji w Wierzbinku opublikowała w internecie prezes Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane - Katarzyna Śliwa-Łobacz. - Byliśmy w Radysach, Bystrym, na setkach interwencji gdzie ludzkie zwyrodnialstwo przekraczało wszelkie granice. Ale nigdy nie spotkaliśmy się z taką patologią urzędniczą, która bezpośrednio, na terenie gminy, skutkowała niewyobrażalnym cierpieniem i makabryczną śmiercią gminnych psów – czytamy w na stronie prezes fundacji. - Gmina Wierzbinek, Wielkopolska. Żadnej umowy ze schroniskiem od 2012 roku. Dwóch panów się dogadało - wójt z szefem gminnego PGK. Umówili się, że taniej będzie wywalać bezdomne psy z gminy na wysypisko śmieci w gminie. Po co płacić za schronisko, za opiekę weterynaryjną.... Niech zdychają z głodu.... I zdychały, przez lata. Za 3500 zł miesięcznie na papierze wymienionym między urzędnikami. Papier nazwany został POROZUMIENIEM. - Zwierzęta żyły tylko dlatego, że kilka prywatnych osób przynosiło jedzenie. To one nas zaalarmowały – relacjonuje dalej prezes Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane. - Inspektorzy zaraz po przyjeździe znaleźli w boksie umierającą, dramatycznie wychudzoną sunię. Miejscowy weterynarz próbował ratować jej życie, błyskawicznie załatwiliśmy całodobową klinikę w Poznaniu, nie zdążyliśmy, sunia, mimo udzielenia pierwszej pomocy, umarła w drodze. Daliśmy jej imię. Tyle możemy zrobić. Lilia na zawsze będzie symbolem tego gminnego horroru i wyrzutem sumienia dla wójta i radnych. O ile można liczyć na jakiekolwiek sumienie. Interwencja Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE zakończyła się zabraniem kilkunastu zwierząt z Wierzbinka. - Odebraliśmy 15 żywych zwierząt. Są pod opieką fundacji i nigdy już nie wrócą do tej strasznej gminy. Fundacja złożyła obszerne doniesienie o przestępstwie znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Zapytamy też przełożonych lokalnej Inspekcji Weterynaryjnej jak to jest z tym nadzorem nad przestrzeganiem Ustawy o ochronie zwierząt w gminie – relacjonuje szefowa fundacji. - Mam nadzieję, że organy ścigania wyjaśnią to obiektywnie – mówi Paweł Szczepankiewicz, wójt gminy Wierzbinek i tłumaczy, że nie uczestniczył w interwencji z powodu wyjazdu. - Z tego, co wiem od pracowników, tego psa tam wcześniej nie było. Pan, który tam codziennie chodził, mówił, że dopiero tego dnia go zauważył. Z tego, co mi jeszcze przekazano wynika, że weterynarz przebadał pozostałe psy i stwierdził, że są w dobrej kondycji zdrowotnej. Przedsiębiorstwo ma dokumenty i faktury, że była kupowana karma w dużych ilościach i najpotrzebniejsze rzeczy. Wójt gminy Wierzbinek mówi, że zwierzęta przebywały w zadaszonych kojcach i wszędzie była woda. - Codziennie jeden pracownik porządkował teren. Chciałem tutaj zaznaczyć, że ludzie przyjeżdżali i adoptowali psy. Mamy na to dokumentację zdjęciową. Z tego co wiem, stwierdzono, że powinny tam być jeszcze lepsze warunki, między innymi, że powinna być w tych kojcach podłoga, a nie ziemia. Gospodarz gminy potwierdza, że kojce znajdują się na terenie Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Wierzbinku, ale nie na śmietnisku bo takich już nie ma. - To teren po byłym wysypisku bo już nie może być takich w gminach. Obecnie mieści się tam PSZOK, czyli punkt selektywnej zbiórki odpadów, ale w innym miejscu. Tam, gdzie przebywały psy, nie było śmietniska, bo to jest na wjeździe, było z drugiej strony, ale to kiedyś, kilka lat temu. Składowisko zostało zgodnie z prawem unijnym zrekultywowane. - Sam mam w domu zwierzęta i nie jest, nigdy nie było moim celem krzywdzić psa czy kota – mówi Paweł Szczepankiewicz. - Najlepszym wyjściem z naszego puntu widzenia była adopcja. Bywały miesiące, że nie było psów, czasami dwa. Teraz było wiele psów bo była rodzina, która sobie nie radziła z tymi pieskami. Sąsiedzi napisali pismo, że tam jest hałas, szczekają cały dzień. Była interwencja policji. Ogłaszałem na naradzie sołtysów czy Radzie Gminy, że szukamy domów dla tych psów. Przed interwencją fundacji ze dwa zostały adoptowane. Myślę, że robiliśmy co jest możliwe, żeby zapewnić bezpieczeństwo i pokarm dla tych psów i poszukać nowego domu. Gospodarz gminy deklaruje jednocześnie, że na ten moment gmina ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Sompolnie, które ma jednak swoje możliwości. Ponieważ do końca marca danego roku trzeba opracować program ochrony bezdomnych zwierząt, chciałby nawiązać kontakt z większą placówką, chociażby ze schroniskiem w Koninie. - Jesteśmy gotowi na współpracę – deklaruje Paweł Szczepankiewicz. Fundacja zakończyła swój wpis apelem o pomoc w utrzymaniu przejętych psów. - Mamy kolejnych kilkanaście psów na utrzymaniu. Obiecujemy, że zrobimy wszystko, żeby winni tego horroru zostali ukarani, a to miejsce przestało istnieć. Musimy zająć się tymi psiakami, kilka wymaga natychmiastowej pomocy. Potem musimy je utrzymać. Zdjęcia: Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE OPPMazowieckieGrodzisk MazowieckiInformacje podstawoweKRS: 0000413378NIP: 5291801195Data rejestracji: 26-03-2012Cel działania 1. działania na rzecz humanitarnego traktowania zwierząt 2. działania zmierzające do ograniczenia populacji zwierząt domowych poprzez sterylizację i kastrację 3. organizowanie szkoleń dla organizacji charytatywnych, samorządów, policji, straży gminnej i osób prywatnych w zakresie ochrony praw zwierząt i prawodawstwa dotyczącego ochrony zwierząt 4. organizowanie szkoleń dla wolontariuszy 5. udzielanie porad prawnych i obsługi prawnej z zakresu ochrony praw zwierząt 6. współpracę ze schroniskami dla zwierząt i organizacjami zajmującymi się sprawami zwierząt oraz karmicielkami i opiekunami bezdomnych zwierząt 7. współpraca z organami samorządowymi w zakresie realizacji opieki nad bezdomnymi zwierzętami 8. współpraca ze szkołami i innymi placówkami oświatowymi 9. pomoc przy organizowaniu schronisk dla zwierząt 10. organizowanie opieki weterynaryjnej 11. organizowanie adopcji zwierząt bezdomnych 12. kontakty i współpraca z zagranicznymi i międzynarodowymi organizacjami o tym samym lub podobnym profilu działania 13. prowadzenie akcji propagandowych za pośrednictwem mediów, imprez oraz wydawnictw własnych 14. podejmowanie działań zapobiegawczych w zakresie ochrony zwierząt 15. zajmowanie czynnej postawy wobec przejawów okrutnego traktowania zwierząt 16. współdziałanie z właściwymi organami państwowymi w zakresie ścigania winnych okrucieństwa wobec zwierząt 17. współpraca z władzami państwowymi w zakresie wydawania przepisów dotyczących ochrony zwierząt 18. reprezentowanie praw pokrzywdzonego w sprawach karnych przed sądami powszechnymi dotyczących łamania postanowień ustawy o ochronie zwierząt. Opinie o Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane Nikt nie wyraził jeszcze opinii na temat organizacji. Jeżeli korzystałeś z jej usług, pomóż innym i dodaj swój komentarz.